Mówiąc o polskim przemyśle motoryzacyjnym jakby z definicji zaczyna się biadolić o upadłej FSO, spiskowej teorii dziejów Syreny Sport czy o nieodżałowanym przestarzałym Polonezie Caro. Co bardziej wtajemniczeni wspominają jeszcze o Grabarzu i jego ofiarach (Star, Jelcz i o mało co Autosan). Mało kto z branży motoryzacyjnej jednak zaprząta sobie głowę fabryką, która ma się całkiem dobrze, a która w tym roku obchodzi jubileusz 75 lecia istnienia!



