Prospekty polskich samochodów z okresu, kiedy ich sprzedażą na rynkach zagranicznych zajmował się głównie Motoimport, uchodzą za bardzo poszukiwane. Potwierdzają to stabilnie wysokie ceny, najczęściej w przedziale 100 – 500 zł, wynikające z faktu, że kupującymi są nie tylko kolekcjonerzy starej literatury motoryzacyjnej, ale również pasjonaci polskiej motoryzacji, których w naszym kraju – całe szczęście – nie brakuje. Fajnie jest mieć kawałek historii peerelowskiego automobilizmu w postaci oryginalnego prospektu Syreny czy Warszawy. Wydawać by się mogło, że takie prospekty, analogicznie jak inne stare „papiery” (np. książki, instrukcje obsługi, magazyny ilustrowane), powinny być szeroko dostępne - w sumie większość z nich została wydana w sporym nakładzie (najczęściej kilku tysięcy sztuk). Nic bardziej mylnego. Skuteczne poszukiwanie jakiegokolwiek prospektu Syreny lub Warszawy sprowadza się do cierpliwego „polowania” na allegro lub trudnych negocjacji ze znanymi sobie kolekcjonerami. Jeśli te źródła zawiodą pozostaje próbować szczęścia na zagranicznych portalach aukcyjnych, oczywiście głównie na ebay-u.



