26 maja 2015

DOWCIP LAMBORGHINI: MURCIELAGO ROADSTER

Jakieś 10 lat temu odwiedziłem wystawę samochodów w Katowicach. Wiecie, takie podrzędne targi, na których wystawiają się lokalni dealerzy, a jedynie co mają do zaoferowania to kserówki. Wtedy jednak gwoździem programu było stoisko dealera Lamborghini z Pragi. Od słowa do słowa, udało mi się przekonać przedstawiciela, żeby ten przesłał mi prospekt wystawionego wtedy Lamborghini Murcielago Roadster. Po tygodniu listonosz przyniósł przesyłkę, a w niej... The Collection?! Kurde, gadżety mnie nie interesują. A nie czekaj...







Prospekt Murcielago Roadster wydano w formacie zbliżonym do A5, oryginalnie załączając czystą kartkę pełniącą rolę obwoluty chroniącej okładkę przed zarysowaniami. Sama okładka zaś jest matowa (powierzchnia delikatna, na której znać zarówno rysy jak i odciski tłustych palców), z nadrukowanym tytułem (lakier błyszczący).




Strony wewnątrz są klejone go grzbietu, a kartki błyszczące (stąd trudno mi też było sfotografować prospekt tak, by go przy okazji nie zniszczyć). I przechodzimy teraz do sedna. Przy wydawaniu tego prospektu Lamborghini zarzuciło typową konwencję krzyczącą "O! Patrz jaki jestem szybki, jaki sportowy, jaki najlepszy!". To wszystko znane jest od dziesięcioleci. Tym razem postanowiono dodać nieco humoru, dzięki czemu model ten wydaje się jeszcze bardziej niezwykły i jakby poza konkurencją. A nic tak przecież nie działa na wyobraźnię jak niedopowiedzenia i sugestywne obrazy. 



Potrzebny będzie ci kask pilota myśliwca



i kamizelka z kevlaru





Twojemu pasażerowi przyda się kaftan...



i okulary przeciwsłoneczne






Zaleca się także uzupełnienie zapasu toreb papierowych, w razu gdyby pasażer poczuł dyskomfort trawienny



Obowiązkowym jest też żel do włosów - wszak to Roadster!



W apteczce za to przydadzą się cukierki podróżne, mające działanie uspokajające, tak by adrenalina wróciła do właściwego poziomu




Producent przewiduje, że na pasażerów może działać nieco większa niż zwykle siła odśrodkowa. By zminimalizować jej skutki, zaleca się użycie srebrnej taśmy







Na końcu tablica z danymi technicznymi samochodu. Czegóż trzeba więcej?




I jak? Zadziałała wyobraźnia?


6 komentarzy:

  1. Katowickie targi podrzędne ? ;) jeżeli chodzi o wielkość to były chyba zaraz po "Targach Poznańskich". Część w "SPODKU" druga część w "MTK" ...pierwszy raz były chyba w 1990r albo 1989r, miały gorsze czasy ...teraz te targi są przeniesione do EXPO SILESIA w Sosnowcu i jest całkiem fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wtedy właśnie takie odniosłem wrażenie.

      Usuń
  2. Mam taki tylko w formacie coś koło A-3, twarda oprawa i numerowany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roadster, czy po prostu Murcielago??

      Usuń
    2. Roadster, wszystko identyczne jak ten który prezentujesz, tylko różnice jak wyżej.

      Usuń
    3. Fajnie. Nie widziałem go, stąd moje pytanie

      Usuń