Nowozelandzki rynek samochodowy w latach 60. był trudny zarówno dla importerów jak i klientów. Wysokie cła bardzo windowały ceny importowanych samochodów, a z racji tego że dolar nowozelandzki był walutą niewymienialną, nabywcy musieli płacić część kwoty w funtach brytyjskich lub dolarach amerykańskich. Pojazdy produkowane na miejscu nie miały tak znacznych obciążeń, ale nie były też wolne od wysokich podatków.
Wyjątkiem były samochody użytkowe dla rolnictwa. Lokalna firma Motor Lines (później przemianowana na Motor Holdings) podpisała umowę z czechosłowacka Skoda na zakup podwozi i jednostek napędowych Skody Octavii. Na miejscu w Auckland montowano nadwozia przypominające Land Rovera. Model w miarę dobrze przyjął się na rynku i nawet był eksportowany w małych ilościach m.in. do Indonezji, Australii, a nawet do Afryki czy na Karaiby. Produkcja trwała od 1966 do 1972 roku. W ostatnim roku uruchomiono też montaż w systemie CKD w Indonezji.
Kolekcję zdjęć zauważyłem na jednej z aukcji, gdzie sprzedający opisał ją jako zdjęcia chińskich terenówek...
PS. Na zdjęciu oprócz Skody Trekka jest też Skoda Sabre (czyli model 1000MB)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz